![]() |
|
Się dzieje
|
|
Czytelnia - wywiady i rozmowy |
||
|
Po koncercie w Hadesie Marek rozmawiał z dziennikarzem tygodnika "Nasze Miasto Lublin" |
|
Lubię grać w Lublinie |
||
|
- Kilka miesięcy temu opuściłeś Budkę Suflera, jeden z najpopularniejszych zespołów w Polsce. Czy to była dobra decyzja? |
||
|
Myślę, że tak. Odejście z Budki było naturalnym krokiem w rozwoju mojej kariery i moich upodobań muzycznych. Jestem wdzięczny liderom tego zespołu, Romkowi Lipko i Krzyśkowi Cugowskiemu za wiele wspaniałych koncertów, na największych scenach w kraju i za granicą. Z inną grupą nie byłoby to możliwe. Uważam jednak, że nadszedł czas na pokazanie się ludziom z innej muzycznej strony. |
||
|
- Czy Budka nie straciła na rozstaniu z Tobą? |
||
|
Z pewnością nie. Ten zespół to instytucja, która doskonale realizuje swoje własne cele. Przypomnę, że dla nich byłem dziewiątym z kolei gitarzystą, dla mnie zaś był to jedenasty, profesjonalny zespół, z którym występowałem. Nasze rozstanie nie wywołało burzy. |
||
|
- Przyjechałeś do Lublina z nowym zespołem, w skład którego wchodzą uznani instrumentaliści. Czy planujesz z nim kolejne występy? |
||
|
Tak, 'SQUAD' to w tej chwili moje główne zajęcie i mam nadzieję, że trochę "zamieszamy" na polskiej scenie. Wspólne granie z Wojtkiem Pilichowskim, Tomkiem Łosowskim i Wojtkiem Olszakiem daje mi dużo satysfakcji. Poza tym planowane w najbliższym czasie koncerty będą odbywały się w niewielkich klubach, co wszystkim nam bardzo odpowiada. Mamy podobne podejście do muzyki i to zdecydowanie dobrze wpływa na naszą współpracę. |
||
![]() |
![]() |
![]() |
||
|
Adam Bałdych solo |
Wojtek Pilichowski solo |
Tomek Łosowski solo |
|
- Będziesz występował tylko z nimi? |
||
|
Moje zainteresowania muzyczne są bardzo szerokie i nie wyobrażam sobie eksplorowania tylko jednego gatunku. Nie przerywam współpracy z Mietkiem Jureckim w rockowej grupie Veto, ale także z Krzysztofem Ścierańskim, z którym zagrałem niedawno interesujący koncert w trio z Willie Calhounem (perkusistą Living Colour). Będę też uczestniczył w bluesowych warsztatach w Bolesławcu, które (mimo że jestem tam wykładowcą) traktuję jako dobrą szkołę w poszerzaniu własnych umiejętności. |
||
|
- ... z Twoją techniką i doświadczeniem, ciągle się jeszcze uczysz?! |
||
|
Oczywiście. Cały czas widzę u siebie pewne niedostatki. Granie z doświadczonymi bluesmenami daje mi odczuć, jak mało jeszcze potrafię... Nie obrastam w piórka, i wiem, że są ode mnie lepsi. Zaprzestanie nauki oznaczałoby dla mnie definitywny koniec. |
||
|
- Na dzisiejszym koncercie publiczność spontanicznie reagowała na Wasze utwory. Dobrze Cię tu znają... |
||
|
Chyba trochę tak. Przez dziewięć lat mieszkałem w tym mieście i poznałem tu wielu wspaniałych ludzi. Przed koncertem widziałem wielu moich przyjaciół, których zawsze z przyjemnością goszczę na swoich występach. Jednak poza nimi przyszło też wielu ludzi zainteresowanych tylko i wyłącznie muzyką. Lublin traktuję jak swoje rodzinne miasto i granie tu sprawia mi wielką przyjemność, ale jednocześnie jest to niemałe wyzwanie... |
||
|
Rozmawiał (at), Publikacja: 'Nasze Miasto Lublin', 24.X'2K34 |
|
Co się dzieje teraz - znajdziecie na stronie
AKTUALNOŚCI... Co się działo w 2004 roku - znajdziecie na stronie - CO SIĘ DZIAŁO 2004... Co się działo w 2003 roku - znajdziecie na stronie - CO SIĘ DZIAŁO 2003... Ciekawsze wątki i kolejne zespoły z Marka udziałem - na osobnych stronach - szukaj w KRONICE... |
||
(opracowanie - jkw) |
| Δ 26.X'2K3 |
|
||
|
<<<
Strona główna witryny Marka Raduli |
Mapa witryny |
Sprzęt |
Gitary |
KRONIKA |